Św. Jakub Kisai i św. Jan de Goto
Twórca Jeremias Joseph Knechtel
Data powstania obraz 1700 rok, rama 1710 rok
Wymiary Obraz – wys. 206 cm, szer. 168 cm Rama – wys. 496 cm, szer. 330 cm
Materiał / technika barwiony grunt drewno grunt polerowany (szypolen) płótno technika olejna techniki stolarskie i snycerskie złocenia
Miejsce ekspozycji Nawa główna ściana południowa ponad czwartym idąc od wschodu filarem arkady międzynawowej
Owalny obraz ukazuje dwóch japońskich jezuitów (o europejskich rysach twarzy) z narzędziami męki w dłoniach (krzyżami i włóczniami). Po lewej (od patrzącego) widoczny starszy św. Jakub Kisai z zarostem na twarzy, po prawej młodszy św. Jan de Goto. Obaj stoją, ukazani w 3/4 postaci, z lekko opuszczonymi w dół głowami, ubrani w jezuickie habity. Rama, bardzo bogata, częściowo ażurowa, w białym kolorze polerowanego gruntu oraz złoceń, zbudowana jest ze splotów tzw. liści akantu, wzbogacono ją także motywami korony (pośrodku zwieńczenia) wstęgi, wolut, liści palmy i lauru oraz rogów obfitości. Obraz należy do cyklu, który miał za zadanie zilustrować zasługi jezuitów w dziejach Kościoła Katolickiego przez ukazanie najwybitniejszych przedstawicieli zakonu, w tym męczenników, którzy stracili życie w czasie misji jezuickich na Wschodzie. Na obrazie przedstawiono obok siebie urodzonego w 1533 roku św. Jakuba Kisai i młodszego, urodzonego w 1578 roku Jana de Goto, umęczonych w Nagasaki w 1597 roku, beatyfikowanych w 1627 roku i kanonizowanych w 1862 roku. Mimo pewnego niepokoju, jaki wprowadza lekkie ożywienie obu postaci, dzieło Jeremiasa Josepha Knechtla przede wszystkim ilustruje modlitwę i skupienie japońskich jezuitów wobec męczeńskiej śmierci na krzyżu.
Opis. Obraz owalny, zawiera przedstawienie dwóch jezuitów japońskich, męczenników, wyobrażonych z narzędziami własnej męki. Identyfikacja postaci jest hipotetyczna i oparto ją o wiek postaci, prawdopodobnie od lewej (od patrzącego) przedstawieni: św. Jakub Kisai z zarostem i św. Jan de Goto – ten pierwszy w chwili wspólnego męczeństwa był znacznie starszy. Tło brązowe, jednolite, jedynie u samej góry rozjaśnione, rozświetlone promieniami, z zarysem obłoków. Męczennicy stoją obok siebie, ukazani są frontalnie, od kolan w górę. W górnej części obie postaci lekko ożywione, co jest zaakcentowane ruchem dłoni i przechyleniem głów na prawą (heraldycznie) stronę, pod nieco różnym kątem. Święci przytrzymują rękoma w różny sposób ustawione masywne krzyże w kolorze brązowym i włócznie o drewnianych drzewcach i metalowych, wyszlifowanych, szaroniebieskich ostrzach. Święty po lewej przytrzymuje krzyż tylko lewą ręką, prawą dłoń wzniesioną ma swobodnie, pionowo w górę, na wysokości piersi. Twarze obu postaci ukazano w ściśle realistyczny sposób, ale pozbawione są jakichkolwiek cech fizjonomii wschodnioazjatyckiej. Mężczyzna po lewej stronie pola obrazu starszy, bardziej dojrzały, jego owalna twarz okolona jest krótkim zarostem, młodszy mężczyzna o drobniejszych, nieco bardziej zaostrzonych rysach; krótkie włosy obu mężczyzn i zarost świętego po lewej brązowe. Obaj święci mają opuszczone w dół powieki; ich karnacja jest blado-różowa. Ubrani w habity jezuickie, czarne, z rozchylonymi kołnierzykami odsłaniającymi krawędzie kołnierzyków białych koszul spodnich; rękawy habitów długie i wąskie, przy końcach niektórych widoczne rąbki białych szat spodnich. Ponad głowami obu świętych, na rozświetlonej partii tła wyobrażone fruwające dwa aniołki, okryte w pasie kolejno różową i niebieską draperią, o blond włosach, trzymające w dłoniach wieńce i palmy. Rama częściowo ażurowa. W ogólnym zarysie owalu, lekko wydłużonego na osi pionowej. U góry dekoracja ramy nieco bardziej rozbudowana, ma charakter zwieńczenia, w centrum którego widoczna korona. Rama u dołu ścięta prosto. Zbudowana z symetrycznych, wielowarstwowych splotów wici akantowej w białym kolorze polerowanego gruntu, o ostrej stylizacji (ale jeszcze nie usychającej). Opisane sploty wzbogacone motywami w całości lub częściowo złotymi: profilowanymi listwami (niektóre w układach typowych dla tzw. ornamentów regencyjnych, z kampanulami), odcinkami marszczonej wstęgi o różnej szerokości, przeważnie poskręcanej (z wolutowymi zakończeniami), samodzielnymi wolutami, liśćmi palmy, gałęziami laurowymi i rogami obfitości. Szczyt ramy zaakcentowany zdwojoną, marszczoną wstęgą tworząca wolutę.
Historia: Obraz należy do cyklu dziewięciu kompozycji ufundowanych przez jezuitów świdnickich w ramach trwającej kilkadziesiąt lat gruntownej barokizacji gotyckiego wnętrza kościoła w Świdnicy. Obrazy zamówiono w 1700 roku u dwóch śląskich malarzy: cztery u Knechtla oraz pięć u Johanna Jacoba Eybelwiesera Młodszego. Knechtel namalował swoje obrazy zapewne dość szybko, ale bogate ramy do nich sporządzono dziesięć lat później, przypuszczalnie dopiero wtedy, gdy wszystkie obrazy cyklu były gotowe.
Charakterystyka: Obraz należy do cyklu, który miał za zadanie zilustrować zasługi jezuitów w dziejach Kościoła Katolickiego przez ukazanie najwybitniejszych przedstawicieli zakonu, w tym męczenników, którzy stracili życie w czasie misji jezuickich na Wschodzie. Przedstawieni na obrazie obok siebie jezuici japońscy to: po lewej (od patrzącego) św. Jakub Kisai (urodzony w 1533 roku), który przyjął chrzest jako człowiek dorosły i zamieszkał w domu jezuitów w Osace, po prawej św. Jan de Goto (urodzony w 1578 roku, znany także jako Jan Soan), związany z jezuitami już od czasu gdy miał 15 lat. Obaj zostali w 1596 roku aresztowani i rok później w Nagasace ponieśli męczeńską śmierć na krzyżu. Tuż przed śmiercią zostali przyjęci do zakonu i otrzymali święcenia. Beatyfikowani w 1627 roku, zostali zaliczeni w poczet świętych w 1862 roku. W świdnickiej kompozycji, mimo pewnego ożywienia postaci, dramatyzm obrazowanej sytuacji ustępuję miejsca przedstawieniu modlitewnego skupienia obu świętych w obliczu okrutnej śmierci. Identyfikacja męczenników zaproponowana w tym omówieniu raczej nie budzi wątpliwości.
Obraz dawniej błędnie uważany za przedstawienie jezuickiego św. Jana Berchmansa (1599-1621), beatyfikowanego w 1865 roku, a kanonizowanego w 1887 roku, czczonego jako jeden z patronów młodzieży. Być może zwrócono uwagę na młodzieńczy wygląd św. Jana de Goto (na obrazie świdnickim widocznego po prawej stronie – od patrzącego). Jednak, podobnie jak jego towarzysz trzyma narzędzia męczeńskiej śmierci, zwykle przedstawiane wtedy, gdy odnoszą się do ukrzyżowania: krzyż i włócznię. Tymczasem Jan Berchmans zmarł w Rzymie w wieku 22 lat z pewnością w wyniku choroby i został kanonizowany jako wyznawca, a nie męczennik. Dawniejsze opracowanie, o którym tu mowa nie sugerowało żadnej identyfikacji dla drugiej postaci na obrazie, którą trzeba uważać za wyobrażenie św. Jakuba Kisai.
Bibliografia
Edmund Nawrocki, Kościół parafialny św. Stanisława i św. Wacława w Świdnicy. Przewodnik, Świdnica 1990, s. 23 (z błędnym określeniem ikonografii).
Henryk Fros SJ, Święci i błogosławieni Towarzystwa Jezusowego, Kraków 1992, s. 67-70 [tylko do ikonografii – nie zawiera wzmianki o obrazie ze Świdnicy].
Rainer Sachs, Teresa Sokół, Życie i twórczość rzeźbiarza Tobiasa Franza Stallmeyera (1673-1747), [w:] Dziedzictwo artystyczne Świdnicy, Pod redakcją Bogusława Czechowicza, [Książka zawiera materiały z sesji naukowej odbytej w Świdnicy w dniu 2 czerwca 2000 roku], Wrocław- Świdnica 2003, s. 150 i 152.
Dariusz Galewski, Jezuici wobec tradycji średniowiecznej. Barokizacje kościołów w Kłodzku, Świdnicy, Jeleniej Górze i Żaganiu, Kraków 2012 (Ars Vetus et Nova, Redaktor serii Wojciech Bałus, T. XXXVI), przypis 28 na s. 222.
Jeremias Joseph Knechtel (1679-1750). Legnicki malarz doby baroku, Pod redakcją Andrzeja Kozieła i Emilii Kłody, [katalog wystawy], Muzeum Miedzi w Legnicy, Akademia Rycerska, październik 2012 – kwiecień 2013, Legnica 2012, poz. kat. A.91-94 na s. 190-192 (noty opr. Emilia Kłoda), il. A.94 na s. 191; na s. 190 zebrana pełna literatura przedmiotu.
Barbara Skoczylas-Stadnik [tekst], Franciszek Grzywacz [fotografie], Katedra świdnicka perłą Dolnego Śląska, Legnica 2016, s. 43.
Malarstwo barokowe na Śląsku, pod redakcją Andrzeja Kozieła, Wrocław 2017, s. 488 (autorka noty poświęconej malarzowi: Emilia Kłoda).





