Ubodzy oddają hołd św. Wacławowi

Tytuł Rama obrazu Ubodzy oddają hołd św. Wacławowi z kartuszem herbowym fundatora - Christopha Ferdinanda von Nimptsch.
Twórca Tobias Franz Stallmeyer
Data powstania lata 1710-1720
Wymiary wys. 970 cm, szer. 760 cm
Materiał / technika drewno grunt polerowany (szypolen) techniki stolarskie i snycerskie złocenia i polichromia
Miejsce ekspozycji Nawa główna ściana południowa nad piątą idąc od wschodu arkadą międzynawową
Opis podstawowy
Opis profesionalny

Wielkich rozmiarów prostokątna rama zbudowana z profilowanych listew. Na zewnątrz bocznych i górnego boków ramy rozmieszczone są ażurowe zwoje wici akantowej przeplecionej z odcinkami wstęgi o wolutowych zakończeniach. Od dołu po bokach podwieszono dwie girlandy ujmujące okazały kartusz nałożony pośrodku dolnego boku ramy. W centrum kartusza widać tarczę herbową zawierającą złożone godło (należące do rodu von Nimptsch), uzupełnioną trzyczęściowym klejnotem umieszczonym powyżej, a także napisem skróconym do samych pierwszych liter na osobnej tablicy poniżej: „C. F. G. N.”. Cały kartusz zawierający herby zbudowano z ornamentów podobnych jak dekoracja całej ramy, ale drobniejszych i mniej różnorodnych. Opisane elementy ramy i kartusza utrzymane są w białym kolorze polerowanego gruntu oraz złoceń. Około 1710 roku jezuici świdniccy podjęli inicjatywę wykonania cyklu wielkich obrazów ilustrujących życie i cuda patronów świątyni. Jednak jezuici byli w stanie, ze względu na trudności finansowe, ufundować tylko jeden obraz. O zamówienie pozostałych zwrócili się do śląskiej arystokracji, dostojników kościelnych i magistratu miasta Świdnicy. Jedną z trojga osób należących do najwyższej śląskiej arystokracji i równocześnie będących fundatorami obrazów ze Świdnicy był – jak świadczą o tym litery na wzmiankowanej tablicy - „Christoph Ferdinand Graf von Nimptsch” czyli „Christoph Ferdinand hrabia von Nimptsch”. Podobnie jak pozostali arystokratyczni fundatorzy hrabia pełnił w swoich czasach znaczącą rolę na Śląsku, a szczególnie na obszarze księstwa świdnicko-jaworskiego i tu piastował kilka najwyższych stanowisk w administracji cesarskiej. Pochodził przy tym ze starego rodu, był wielkim właścicielem ziemskim, zawarł korzystne małżeństwo ze świetnie skoligaconą baronówną Marią Magdaleną von Gilleis, a od Habsburgów otrzymał tytuł hrabiego. Pozostał im wierny do końca życia i po zajęciu w 1741 roku Śląska przez Prusy wolał zbiec do Austrii i porzucić swój majątek niż złożyć przysięgę na wierność nowemu władcy. Nie jest znana dokładna data świdnickiej fundacji, dobitnie świadczącej o przywiązaniu von Nimptscha do Kościoła katolickiego. Wydaje się prawdopodobne, że obraz i ramę wykonano około 1720 roku.

Opis: Rama obrazu, o kształcie pionowego prostokąta, w swej zasadniczej części zbudowana jest ze stosunkowo szerokich listew, tak wyprofilowanych, że stwarzają iluzję większej niż faktyczna głębi ramy. Na zewnątrz i od wewnątrz głównej partii ramy oraz pośrodku, między szerszymi listwami utrzymanymi w białym kolorze polerowanego gruntu, widoczne są trzy wąskie profilowane listwy złote (listwa najbliższa pola obrazu nieco szersza). Ujmowane przez nie listwy białe są: wewnętrzna szersza od zewnętrznej i wklęsła, natomiast druga, węższa, ustawiona na wprost ku widzowi. Na obu tych listwach widać nałożone motywy ornamentalne rozmieszczone w granicach szerokości listew, płaskie, złote, z pofalowanych cienkich gałązek z listkami i nielicznymi kwiatkami; wzory roślinne uzupełniają zwoje mało urozmaiconych ornamentów z odcinków taśmy. Opisane motywy występują blisko narożników oraz pośrodku bocznych i górnego odcinków ramy. Przy bokach pionowych oraz przy krawędzi górnej ramy rozmieszczone są na zewnątrz niej plastyczne, ażurowe „uszy” – zwoje liści akantu w białym kolorze polerowanego gruntu o nieco suchej stylizacji, przeplecione z odcinkami dość wąskiej, złotej, poprzecznie rowkowanej wstęgi o końcach zawiniętych wolutowo, zachodzących na boczne listwy ramy w 2/3 wysokości. Dekorację „uszu” po bokach ramy w dwóch miejscach uzupełniają bukiety kwiatów umieszczone w rogach obfitości oraz pęki gładkich, złotych łodyg. Zwój ornamentu przy krawędzi górnej ukształtowany symetrycznie, na osi nieznacznie podwyższony. „Uszy” boczne o zewnętrznej krawędzi mocno nieregularnej, lekko wygiętej na zewnątrz. Przy dolnej krawędzi ramy, po bokach podwieszone są dwie częściowo ażurowe, biało-złote girlandy, których zewnętrzne końce podczepione są do spiralnie skręconych dolnych końcówek wstęgi zdobiącej „uszy” po bokach ramy. Girlandy niemal symetryczne, zbudowane ze zróżnicowanych liści i gałązek z małymi kwiatami i kulkowatymi owocami. Wewnętrzne końce girland doczepione są do symetrycznego kartusza nałożonego pośrodku dolnego odcinka ramy. Kartusz górą występuje na pole obrazu, a dołem sięga poniżej linii girland, mocno odstaje od powierzchni ramy. Jego zdobienia są większości plastyczne i ażurowe, a krawędź zewnętrzna kartusza jest nieregularna, ukształtowana zgodnie z przebiegiem motywów ornamentalnych i heraldycznych. Ogólny kształt kartusza zbliżony jest do owalu, choć jego główna część, otoczona jakby „wewnętrzną” ramą jest sześciolistna. W centrum widoczna jest tarcza herbowa, o kształcie prostokąta od góry zamkniętego łukiem (ukrytym pod dolnymi częściami trzech hełmów stanowiących elementy klejnotu, zachodzących na krawędź tarczy). Po jej bokach widać wcięcia na linii płytkich łuków odcinkowych. Od dołu tarcza zamknięta jest dwoma odmiennymi łukami odpowiadającymi połówkom tarczy, stykającymi się na jej osi: od strony prawej (heraldycznie) widać łuk falisty, wklęsło-wypukły, po drugiej stronie odcinek wypukłego łuku odcinkowego. Na tarczy godło herbowe, ponad nią trzyczęściowy klejnot. Po prawej (heraldycznie) stronie herbu labry zielone a po lewej czerwone. Stanowią one równocześnie główny motyw dekoracyjny całego kartusza, w centrum którego tarcza została umieszczona. Sześciolistne obramienie „wewnętrzne” (zob. wyżej) głównego kartusza (osadzonego na osi dolnego odcinka ramy) jest złote, zbudowane z odcinków poziomo rowkowanej wstęgi zakończonej spiralnymi skrętami (cztery odcinki górne obramienia) oraz na dole z dwóch chust. Ich wewnętrzne końce wtopione są w inne motywy dekoracyjne kartusza, a zewnętrzne, zakończone kulami – znajdującymi się za miejscem przewleczenia chust przez skręcone ażurowe liście akantu – łączą się z opisanymi wcześniej girlandami podwieszonymi do dolnej krawędzi ramy. Pozostałe elementy dekoracyjne kartusza z tarczą herbową to białe liście akantu przeplecione z innymi motywami. Na osi, poniżej, dodatkowo umieszczony jest jeszcze jeden kartusz w bogatej oprawie, przeznaczony na inskrypcję. Kartusz w formie poziomo rozciągniętego prostokąta z półkolistymi zakończeniami na osi poziomej, o polu błękitnym, otoczonym oprawą głównie złotą, m.in. zbudowaną z nacinanej wstęgi, na osi pionowej przewiązanej zdwojonymi wolutami z odcinków nacinanej wstęgi innego rodzaju, a także z białych liści akantu. W tarczy w centrum głównego kartusza zachodzącego na dolny odcinek ramy widoczne jest godło rodu von Nimptsch. Herb podzielony jest na cztery pola. W srebrnym polu górnym prawym (heraldycznie) oraz takiegoż koloru dolnym lewym (heraldycznie), umieszczone powtórzone godło w postaci dwóch złotych otwartych koron o trudnej do określenia randze (zwykle określanej poprzez ilość „pałek”), odwróconych ku sobie częściami otwartymi (fleronami z liści akantu). W polu górnym lewym (heraldycznie) na tle szarozielonym umieszczone jest godło w formie siedzącego na czerwonej podstawie złotego smoka skierowanego w prawą (heraldycznie) stronę, ziejącego ogniem. Pole dolne prawe (heraldycznie), podzielone zostało poziomo na dwie części, z których dolna sięgająca 1/3 wysokości całego pola jest brązowa a górna podobnej barwy co widoczna w polu poprzednio opisanym. W polu górnym przedstawiono srebrno-szarą palmę. Tarcza główna herbu posiada jeszcze w centrum pole sercowe w kształcie lekko pionowo wydłużonej prostokątnej tarczy dołem półkolistej, od góry zwieńczonej złotą otwartą koroną zbudowaną z fleronów z liści akantu (nieco podobnej do par koron w godłach widocznych w pobliżu). Pole sercowe podzielone jest poziomo na dwie części. W dolnej dodatkowo widać pionowy podział tła: w prawej (heraldycznie) części barwa tła jest czerwona, w drugiej szarozielona. Górna część pola sercowego jest natomiast szarosrebrna. W polu sercowym godło umieszczone łącznie na wszystkich trzech częściach – jest tu szaroczarny pionowo ustawiony jednorożec skierowany w prawą (heraldycznie) stronę z rybim, srebrny ogonem. Ponad tarczą trzyczęściowy klejnot. Każda część u dołu posiada srebrnoszary hełm ze złotymi detalami, zwieńczony złotą otwartą koroną z fleronów z liści akantu; hełmy otoczono szaroczarnymi labrami. Ponad hełmem z prawej (heraldycznie) strony osadzony jest złoty uskrzydlony smok ziejący ogniem skierowany w lewą (heraldycznie) stronę, nad hełmem środkowym srebrnoszara palma, nad trzecim hełmem widać górną połowę szaroczarnego jednorożca ze srebrnym rogiem skierowanego w prawą (heraldycznie) stronę. W poziomym polu u dołu wzmiankowanego kartusza umieszczone są złote litery „C. F. G. N.”.

Historia: Niezwykle bogato zdobiona rama ujmuje wielkich rozmiarów obraz należący do rozmieszczonego na ścianach nawy cyklu poświęconego dwóm świętym patronom kościoła (i zarazem patronom krajów, z których się wywodzili): Stanisławowi biskupowi krakowskiemu i męczennikowi oraz Wacławowi księciu Czech i również męczennikowi. W ramę tu omawianą oprawiono obraz ilustrujący scenę z życia św. Wacława. Cały cykl powstał z inicjatywy jezuitów, ale tylko jeden obraz i jego ramę sfinansowało kolegium w Świdnicy. Omawiany obraz został ufundowany przez znanego śląskiego magnata, którego identyfikuje herb i litery na tarczy poniżej. Chodziło w tym przypadku o osobę ukrytą pod skrótem „C. F. G. N.” – był nią „Christoph Ferdinand Graf von Nimptsch” czyli „Christoph Ferdinand hrabia von Nimptsch”. Nie znamy dokładnej daty jego fundacji (cykl zaczęto realizować około 1710 roku). Jest jednak prawdopodobne, że dzieło to wykonano dopiero około 1720 roku, kiedy to zapłacono malarzowi za wykonanie ostatnich dwóch (spośród ogółem trzech) obrazów ukazujących sceny z życia św. Wacława.

Charakterystyka: Decyzja o wykonaniu dla świdnickiej świątyni wielkich malowideł ilustrujących życie jej patronów była oczywista ze względu na obecny w tym kościele żywy kult liturgiczny wymienionych świętych. Jak już była o tym mowa, jezuici – zapewne dla przykładu – ufundowali tylko jeden obraz. Trzy z pozostałych wykonano ze środków przedstawicieli najpotężniejszej śląskiej arystokracji. Jeśli bliżej przyglądnąć się należącym do niej fundatorom to można stwierdzić, że posiadali oni pewne cechy wspólne. Doskonale to można prześledzić porównując z innymi – w gruncie rzeczy banalny – życiorys Christopha Ferdinanda hrabiego von Nimptsch (którego dokładne daty życia – mimo, że było osobistością bardzo znaną – trudno określić). Jak wszyscy w tym gronie pochodził ze starego, bogatego rodu śląskiego wyznania katolickiego, choć niektórzy przodkowie tych arystokratów byli protestantami, a swoją wiarę porzucili pod przymusem albo zadecydowała o tym chęć posiadania dobrych relacji z wiedeńskim, arcykatolickim dworem Habsburgów. Nimptsch, podobnie jak inni fundatorzy obrazów do swojej fortuny i pozycji nie doszedł sam. W dużym stopniu zawdzięczał ją zapobiegliwym przodkom: Christoph Ferdinand zwłaszcza ojcu, Hansowi Heinrichowi, najpotężniejszemu człowiekowi na tym terenie na przełomie XVII i XVIII wieku, sprawującemu kluczową funkcję starosty w dwóch księstwach śląskich, obdarzonemu przez cesarza dziedzicznym tytułem hrabiego. Jego syn, fundator obrazu szedł drogą podobnej kariery, piastując z łaski cesarza szereg ważnych urzędów. Jak wszyscy w jego sferze zadbał o małżeństwo, które wzbogaciło jego koligacje i poszerzyło wpływy: w 1716 roku poślubił baronównę Marię Magdalenę von Gilleis. Majątek hrabiego – co było typowe – miał źródło w ogromnych dobrach ziemskich, a miarą jego bogactwa było posiadanie kilku wystawnych rezydencji, wśród których wyróżniała się jego rodowa siedziba w Olszanach. Jedynym interesującym rysem osobowości Nimptscha była wielka lojalność wobec Habsburgów. Gdy w 1741 roku obszar ten na długo zagarnęły Prusy, w przeciwieństwie do większości śląskich arystokratów, którzy za zachowanie majątków skłonni byli złożyć przysięgę lojalności nowej władzy, Christoph Ferdinand pozostał wierny cesarstwu i zbiegł do Austrii tracąc wszystkie swoje majątki na Śląsku. Trudno powiedzieć jak głęboka była religijność hrabiego i jego żony w najświetniejszym okresie ich życia. Wiadomo o ich całkiem licznych i hojnych fundacjach pobożnych na rzecz Kościoła katolickiego na Śląsku i nie wszystkie z nich miały wyraźnie ostentacyjny i propagandowy charakter. Z pewnością jakieś głębsze relacje łączyły hrabiego ze świdnickimi jezuitami, skoro zdecydował się na ich wsparcie i finansowanie jednego z wielkich obrazów dziś znajdujących się w nawie katedry.


Bibliografia
Hermann Hoffmann, Die Jesuiten in Schweidnitz, Schweidnitz 1930 (Zur Schlesischen Kirchengeschichte, Nr 3), s. 153 (na s. 154 wzmianka o datowaniu obrazów ważna dla datowania ram).

Hermann Hoffmann, Die katholische Pfarrkirche in Schweidnitz, Schweidnitz 1930, s. 12-13.

Danuta Hanulanka, Świdnica, Wydanie II poprawione i uzupełnione, [seria: „Śląsk w Zabytkach Sztuki”, pod redakcją T. Broniewskiego i M. Zlata], Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk 1973, s. 93 .

Edmund Nawrocki, Kościół parafialny św. Stanisława i św. Wacława w Świdnicy. Przewodnik, Świdnica 1990, s. 23 .

Rainer Sachs, Teresa Sokół, Życie i twórczość rzeźbiarza Tobiasa Franza Stallmeyera (1673-1747), [w:] Dziedzictwo artystyczne Świdnicy, Pod redakcją Bogusława Czechowicza, [Książka zawiera materiały z sesji naukowej odbytej w Świdnicy w dniu 2 czerwca 2000 roku], Wrocław- Świdnica 2003, s. 152 .

Dariusz Galewski, Kościół Jezuitów w Świdnicy na tle pozostałych gotyckich świątyń prowincji czeskiej Towarzystwa Jezusowego [w:] Śląsk i Czechy. Wspólne drogi sztuki, Materiały konferencji naukowej dedykowane Profesorowi Janowi Wrabecowi, [seria: „Acta Universitatis Wratislaviensis” No 2953, „Historia Sztuki” XXIV], Wrocław 2007, s. 257 i przypis 29.

Sobiesław Nowotny, Przewodnik po świdnickiej katedrze, Autor zdjęć Mariusz Barcicki, Świdnica 2009, s. 67 i 70.

Dariusz Galewski, Jezuici wobec tradycji średniowiecznej. Barokizacje kościołów w Kłodzku, Świdnicy, Jeleniej Górze i Żaganiu, [seria: „Ars Vetus et Nova”, Redaktor serii W. Bałus, T. XXXVI], Kraków 2012, s. 194 i 222 oraz tamże przypisy 29 i 30.

Jeremias Joseph Knechtel (1679-1750). Legnicki malarz doby baroku, Pod redakcją Andrzeja Kozieła i Emilii Kłody, [katalog wystawy], Muzeum Miedzi w Legnicy, Akademia Rycerska, październik 2012 – kwiecień 2013, Legnica 2012, poz. kat. A.96-A.101 na s. 192-198, kompletne zestawienie literatury do obrazów z obu cykli – s. 194 (część poz. dotyczy także ram) – teksty opr. Emilia Kłoda: na s. 195 ważna wzmianka o obrazie (jego temat określony jako Św. Wacław przed skruszonym wrogiem padającym mu do nóg), do którego przynależy omawiana rama, uznająca ten obraz za dzieło innego artysty; brak wzmianki o samej ramie i il.

Barbara Skoczylas-Stadnik [tekst], Franciszek Grzywacz [fotografie], Katedra świdnicka perłą Dolnego Śląska, Legnica 2016, s. 36 i 39 oraz s. 36-39 (il. z podpisami), obraz Ubodzy oddają hołd św. Wacławowi – il. prawa na s. 39.

Sobiesław Nowotny, Herby na ramach wielkich obrazów w nawie głównej świdnickiej katedry, Świdnica 2021, opracowanie historyczne w Archiwum Firmy Konserwatorskiej Piotr Białko w Krakowie [wydruk].